Start Strona klubowa Kalendarz imprez Sklep Porsche Polska
Username Password Log me on automatically each visit Register

All times are UTC + 1 hour [ DST ]





Post new topic Reply to topic  [ 119 posts ]  Go to page 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
Author Message
Offline
PostPosted: 12.11.2011, 1:58 

Joined: 29.08.2011
Posts: 518
Temat dotyczy sprawdzonego sposobu na to jak ulżyć silnikowi i skrzyni biegów w ich "ciężkiej doli" :-)
Ponieważ dość długo zastanawiałem się czy wogóle poruszać ten temat, dlatego od razu na wstępie , zanim przejdę do konkretów, chciałbym wyraźnie zaznaczyć kilka kwestii, tak aby do minium ograniczyć liczbę nie merytorycznych odpowiedzi (naczytałem się sporo podobnych wątków na innych formach polskich i zagranicznych i stąd moje obawy :-) ).

Po pierwsze , co chciałbym zaznaczyć, że to o czym napiszę , znam z własnego doświadczenia, a nie z opowiadań innych (testowane od ok.10 lat na kilku własnych samochodach - zawsze z niezmiennie pozytywnym skutkiem)
Po drugie temat dotyczy jednego konkretnego produktu, a nie całej grupy produktów do której ten konkretny może zostać błędnie zakwalifikowany.
Po trzecie nie jestem , ani bezpośrednio, ani pośrednio komercyjnie związany z producentem , ani jakimkolwiek sprzedawcą tego produktu (to tak na wszelki wypadek , aby nie było, że jestem na prowizji).


Teraz do konkretów:

Temat dotyczy produktu o nazwie Militec-1 (nie mylić z Motor-Life, Motor-Doctor, Xeramic, i innymi tego typu "mazidłami").
Jest to produkt amerykański , produkowany przez MILITEC Inc., i tylko tego oryginalnego produktu dotyczy dalszy opis.
Jest to środek, którego głównym zadaniem jest zmniejszenie oporów tarcia pomiędzy ruchomymi metalowymi częściami urządzeń mechanicznych (silników, skrzyń biegów, dyferencjałów, itp.itd.), czego konsekwencją jest zwiększenie kultury pracy, i co najważniejsze wyraźne zmniejszenie zużycia tych elementów. Dodatkowo efektem ubocznym jest również ochrona antykorozyjna metalowych elementów poddanych działaniu tej substancji.
W przeciwieństwie do innych tego typu środków (podanych powyżej), Militec nie nadbudowuje struktury metalu (nie zmienia tolerancji współpracujących części), a tym samym nie wprowadza ryzyka zapaskudzenia np.silnika, czymś czego nie będzie się można potem pozbyć.
Nie jest to żaden uszlachetniacz oleju , a olej jest jedynie jego nośnikiem.
Nie będę tutaj wnikał w samą zasadę działania ( ta jest dokładnie znana zapewne tylko producentowi) ale mogę potwierdzić jego skuteczność i brak negatywnych skutków ubocznych jego stosowania.
Jak wspomniałem, używam Militec'a od blisko 10 lat, zarówno prywatnie we wszystkich swoich samochodach, jak również w firmie (jestem projektantem i producentem symulatorów samolotów komunikacyjnych i stosuję Militec do smarowania i zabezpieczania wszystkich mechanizmów w symulatorze Boeing'a 737NG - tak na marginesie to Boeing znajduje się na liście referencyjnej Militec'a jako firma która również stosuje go w prawdziwych samolotach).
Nie będę się tutaj rozpisywał o sposób stosowania tego środku w mnie w firmie, bo jest to poza tematem tego forum, natomiast skupię się na jego zastosowaniu w samochodach.
Od pierwszego zastosowania wiele lat temu do dzisiaj, zawsze efekt jest podobny. tzn.

- po zaaplikowaniu do oleju silnikowego wolne obroty wzrastają na chwilę o jakieś 300-400 obr. (oczywiście sterownik silnika wyrównuje je po chwili), co od razu świadczy o znacznym zmniejszeniu oporów tarcia. Następuje wyraźne wyciszenie i wyrównanie pracy silnika (silnik pracuje ciszej i zmniejsza się wyraźnie poziom wibracji). Delikatnie spada temperatura silnika (jest to spadek bardzo niewielki o max kilka stopni, aczkoliwek wyraźnie zauważalny) co również świadczy o wyraźnym zmniejszeniu tarcia.
- po zaaplikowaniu do skrzyni biegów, podobnie jak w silniku zmniejsza się poziom emitowanego przez to urządzenie dźwięku , a biegi wchodzą wyraźnie lżej.

Militec'a można dodać również do układu wspomagania, aczkolwiek nigdy go do takich celów nie stosowałem, więc mogę jedynie przypuszczać jaki będzie efekt.

We wszystkich samochodach do jakich dolewałem Militec'a efekt był podobny i z żadnym nigdy nie miałem problemów (dotyczących elementów , które Militec zabezpieczył). Nigdy również nie wystąpiły problemy które mogły by wynikać z jakiś skutków ubocznych samego zastosowania Militec'a (zapchania filtrów, kanałów olejowych itp.) Jeden z zabezpieczonych silników miłem również okazję oglądać rozmontowany (przy okazji wymiany uszczelek i uszczelniaczy - silnik 2.1D z Renault Traffic) i mechanik nie stwierdził w nim jakichkolwiek widocznych śladów jego stosowania, tak charakterystycznych dla silikonowych i ceramicznych "kitów" do pseudo-regeneracji slinika.

Dodatkowymi ubocznymi (acz bardzo pozytywnymi :-) ) skutkami zastosowania MIlitec'a do silnika i skrzyni, jest zmniejszenie zużycia paliwa i poprawienie jego parametrów.

Po zakupie mojej 911'tki naturalną rzeczą było dolanie Militec'a i nauczony doświadczeniem z poprzednich samochodów , nie miałem przed tym żadnych oporów. Zrobiłem to po około miesiącu od zakupu, więc mam jakie takie rozeznanie jak było przed i jak jest po.
Efekt - zimny silnik odpala lekko i na ssaniu nie robi tyle zamieszania jak przed aplikacją (będzie to miało bardzo duże znaczenie zwłaszcza w zimie przy niskich temperaturach, kiedy "zimny start" jest najbardziej zabójczy dla silnika). Ze spalaniem przy bardzo spokojnej jeździe udaje się zejść w okolice 9,5l (Carrera 997 3.6l ) Wcześniej rekordem było 10,3 na trasie Kraków - Rzeszów, więc różnica jest zauważalna.
Aktualnie średnia po przejechaniu ok.700km (70% miasto, 30% trasa) to 12,2, wcześniej zejście do 13 było cudem (głównie w okolicach 14l)
Do skrzyni jeszcze nie dolewałem bo nie chcę brać się za to sam :-) (tiptronic - prawidłowy poziom oleju, te sprawy)

Co do mocy się nie wypowiem bo nie "hamowałem" tego auto ani przed ani po.

Natomiast "hamowałem" Audi A3 mojej żony jakiś rok temu ,przy okazji podkręcania silnika (2.0TDI 140KM) .Silnik miał przed chiptuningiem 134KM, po tuningu , a przed aplikacją Militec'a 167KM. Po zalaniu Militec'a i przejechaniu 2500km podjechałem na hamownię i ... 182km !!!!
Dodam, że średnie spalanie jakie moja żona wykręca po mieście to 4.8-5.5l, natomiast na trasie przy bardzo spokojnej jeździe udaje się zejść poniżej 4l (ostatnio jak wracałem ze słowacji to wyszło mi 3,8l , co jak na 2.0-180KM jest chyba poniżej standardów :-) ).

Kończąc tę moją lekko przydługawą wypowiedź, poddaję Wam wszystkim pod uwagę możliwość zastosowania tego środka w Waszych prosiakach.
Oczywiście nikogo nie mam zamiaru na siłe uszcześliwiać, podaję jedynie swój własny przykład aby zwrócić Waszą uwagę na taką możliwość.
Zdaję sobie sprawę, że temat jest kontrowersyjny i każdy musi podjąć tę decyzję sam i na własną odpowiedzialność.
Nie pytajcie o to w ASO , bo odpowiedzi jestem pewien :-)))))

Jedynej korzyści jakiej oczekuję z tego że przedstawiłem Wam ten temat, to takiej, że jak kiedyś zdecyduję się na zakup innego prosiaka, to może będę miał szczęście trafić na egzemplarz kogoś kto po przeczytaniu tego posta zdecyduje się zastosować Militec'a , i wtedy szansa na długie i bezproblemowe użytkowanie takiego autka wzrośnie do kwadratu :-)))).

P.S. aha i nie piszcie proszę, nic w stylu "to szaleństwo dolewać coś do Porsche !!!" , bo naprawdę jestem pełnoletni, dokładnie wiem co robie i o czym mówie i generalnie temat nie podlega jakiejkolwiek dyskusji (no chyba że ktoś posiada w tej kwestji inną konkretną i popartą praktyką i doświadczeniem wiedzę ). Argument w stylu "Szwagier mojego kuzyna to wlał coś takiego do silnika i mu padł" można sobie od razu darować


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 9:51 

Joined: 4.04.2009
Posts: 579
ciekawe wypracowanie :D


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 10:35 
User avatar

Joined: 30.03.2007
Posts: 3037
Location: Katowice
Club number: 088
super, jakby dodatkowo przymajstrować do tylnego zderzaka takie paski jak były kiedyś w sklepach motoryzacyjnych, które dotykają do drogi i odprowadzają złe moce, to efekt byłby pewnie piorunujący :D




_________________

Mariusz
historia choroby: 987.1 S, 997.1 4S, 957 GTS, 718, Macan


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 10:57 

Joined: 9.02.2011
Posts: 21
No nie źle nawet producent nie ma tak dobrej reklamy na stronie :wink:


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 12.11.2011, 13:16 

Joined: 30.10.2008
Posts: 1066
Z tego co piszesz, Militec znacznie ograniczył opory i tarcie w silniku - dowodem jest te +15 KM na hamowni i zmniejszenie zużycia paliwa o kilkadziesiąt (?) procent (nie podajesz ile A3 paliło przed zastosowaniem Militeca).

Spytam więc z trochę innej strony - silniki TDI dość wolno się nagrzewają (stąd m.in. stosowane są grzałki w układzie ogrzewania wnętrza). Jak rozumiem, przy Militecu, ze względu na redukcję tarcia silnik TDI rozgrzewa się jeszcze wolniej do temperatury roboczej?


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 16:23 

Joined: 29.08.2011
Posts: 518
Quote:
naczytałem się sporo podobnych wątków na innych formach polskich i zagranicznych i stąd moje obawy


o to właśnie mi chodziło, nic dodać nic ująć (tak a propos pierwszych odpowiedzi)
Pozwolisz Marion , że nie skomentuję.


Quote:
Z tego co piszesz, Militec znacznie ograniczył opory i tarcie w silniku - dowodem jest te +15 KM na hamowni i zmniejszenie zużycia paliwa o kilkadziesiąt (?) procent (nie podajesz ile A3 paliło przed zastosowaniem Militeca).




Tak dla uściślenia, to wzrost wskazań mocy na hamowni nie w całości przypisał bym samemu Militec'owi ponieważ pierwszy pomiar robiony był zaraz po "przekręceniu" sterownika, natomiast ten drugi po zaaplikowaniu środka i przejechani sporego dystansu. Jak wiadomo po modyfikacji softu , sterownik musi "nauczyć" się stylu jazdy i zapewne część z tego przyrostu mocy trzeba przypisać na to konto. Silnik robiony był w/g programu 140/170KM więc wartość ponad 180KM jest pewną niespodzianką.
Spadek średniej spalania określam średnio na 0,7-1l i tutaj również dociekliwi mogą wytknąć, że to też może być wynik podniesienia mocy i momentu (i zapewne będą mieli trochę racji), ale nie zmienia to faktu , że po zaaplikowaniu środka silnik pracuje wyraźnie "lżej".

W całej tej sprawie nie chodzi o konkrotne wartości wzrostu mocy , czy spadku średniej spalania. Militec'a nie traktuję jako narzędzia do tego celu.
Te wartości jakie by nie były wskazują na to , że zmniejszone zostało tarcie. Mniejsze tarcie oznacza mniejsze zużycie elementów i mniejsze ryzyko poważnych uszkodzeń, i o to właśnie chodzi.


Quote:
Spytam więc z trochę innej strony - silniki TDI dość wolno się nagrzewają (stąd m.in. stosowane są grzałki w układzie ogrzewania wnętrza). Jak rozumiem, przy Militecu, ze względu na redukcję tarcia silnik TDI rozgrzewa się jeszcze wolniej do temperatury roboczej?


Tak jak napisałem spadek temperatury jest minimalny lecz wyraźnie zauważalny na wskaźnikach.
Nie traktuję tego spadku jako objaw porządany, lecz jako jeden z wielu wskazujących na zmniejszenie tarcia.
Temperatura nie spada o taką wartość która mogła by jakoś zasadniczo wpłynąć na działanie silnika i całego samochodu jako całość ( w każdym razie nigdy nie odczułem z tego powodu jakiegoś dyskomfortu).
Zasadniczo jest to tak jak w czasie normalnej jazdy - jedziesz spokojniej silnik grzeje sie mniej, przydeptasz mocniej albo ciągniesz pod górę , temperatura lekko skacze do góry. Tutaj jest identycznie tyko w określonych warunkach drogowych silnik wykonuje mniejszą pracę i tym samym mniej się nagrzewa.
Jeszcze raz podkreślam, że jest to zmiana minimalna, a podałem ją jedynie jako jeden z dowodów na to , że Militec rzeczywiście zmniejsza tarcie.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 17:33 

Joined: 3.02.2011
Posts: 250
lalem to do malara swojego czasu...

pytanie brzmi, skoro to takie fajne to dlaczego producenci aut tego nie uzywaja? mieli by chyba ochote pochwalic sie nizszym poziomem spalania itp..


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 20:31 

Joined: 29.08.2011
Posts: 518
Leją, leją, tylko nie do tych pojazdów za które płaci "szary człowiek"
W US Army wszystkie pojazdy począwszy od Hummer'ów po czołgi są zalane Militec'iem. Pierwotnie ten środek został stworzony dla armi , do smarowania broni pracującej w warunkach bojowych (aby karabiny poddane działaniu wody i piasku się nie zacinały), oraz do pojazdów bojowych (jak taki dajmy na to Hummer dostanie w miskę olejową , to dzięki temu że ma zabezpieczony silnik może przejechać bez oleju te parę kilometrów ratujących życie)

Jak poszperacie w necie to znajdziecie wiele stron o broni (np.myśliwskiej) gdzie Militec-1 jest obecny jako najlepszy środek do konserwacji.

A odpowiedż na pytanie czemu nie stosują go producenci samochodów i serwisy, jest prosta - nie jest to po prostu w ich interesie.
Dzisiaj każde urządzenie ma z góry założoną żywotność (i nie jest to jedna z teorii spiskowych tylko fakt). Dotyczy to również samochodów.
Współczesne samochody pomimo rozwoju technologii są bardziej delikatne i zawodne. Dlaczego ? - bo jakby jeżdziły po 30-40 lat to kto by kupował te nowe :-)
Ten sam mechanizm dotyczy telewizorów, lodówek, odkurzaczy i całego tego badziewia i wiedzą o tym doskonale wszyscy którzy z tego korzystają.

Samochód ma jeździć przez okres gwarancji a potem jest nawet wskazane aby się rozkraczył, bo nakręca to interes

Ja to nawet rozumiem, tylko nie koniecznie chcę za to płacić.

Jest na tym świecie wiele fajnych wynalazków które z premedytacją lądują na dnie szuflady, właśnie dlatego, że ich rozpowszechnianie mogło by popsuć nie jeden dobry interes :-)
Wiele z takich tematów jest celowo ośmieszanych i spychanych na margines , a najgorsze jest to , że wielu ludzi często nawet nie świadomie poddaje się temu trendowi, zamiast trochę pomyśleć i zastosować to dla własnej korzyści.

Pewnie prościej jest obśmiać temat i dawać się dalej rypać z każdej strony :P


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 20:43 

Joined: 17.04.2011
Posts: 306
Pytanie do administratorów czy tego typu kryptoreklama jest na forum PCP legalna?

Na mnie taka forma reklamy działa jak płachta na byka


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 20:55 
User avatar

Joined: 30.03.2007
Posts: 3037
Location: Katowice
Club number: 088
Quote:
2. Zabrania się tworzenia wiadomości mających charakter reklamowy lub spamu.


joko wrote:
Pierwotnie ten środek został stworzony dla armi

klej superglue też podobno był stworzony przez nasa do klejenia wszystkiego w kosmosie a teraz chińczycy wlali go w małe tubki i kobiety nim kleją paznokcie połamane po pijaku - technologia kosmiczna w służbie narodu :D




_________________

Mariusz
historia choroby: 987.1 S, 997.1 4S, 957 GTS, 718, Macan


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 21:29 

Joined: 29.08.2011
Posts: 518
Quote:
Pytanie do administratorów czy tego typu kryptoreklama jest na forum PCP legalna?

Drogi Lamer'ku z kryptoreklamą mieli byśmy do czynienia wtedy gdybym czerpał z tego bezpośrednio lub pośrednio jakieś korzyści materialne.
Na razie póki co to zmarnowałem tylko trochę czasu na napisanie tego wcale nie krótkiego tekstu.
Jak przeczytasz mój tekst jeszcze raz ze zrozumieniem, to może doczytasz się , że w swoim życiu zajmuje się zupełnie innymi i bardziej fascynującymi rzeczami niż marketing.
Każde z urządzeń które produkuję jest warte więcej niż pół salonu prosiaków, dlatego uwierz mi że sprzedaż kilku butelek smaru po reklamie na forum, nie jest czymś co mogło by mnie interesować (nie ta liga).
Z opisu widzę, że jesteś z Bielska, więc masz do mnie ok 25km. jakbyś nie był przekonany co do faktów o których piszę powyżej, to zapraszam Ciebie serdecznie do mojej firmy, gdzie zobaczysz naocznie czym się zajmuję (przy okazji będziesz mógł również na własne oczy zobaczyć do czego używam Militec'a) .

Generalnie Drodzy Panowie i Panie jedno jest pewne - nie wiem po jaką cholerę zmarnowałem trochę cennego czasu aby podzielić się własnymi doświadczeniami z innym z nadzieją , że może komuś się to przyda.
Taka może nauczka na przyszłość - NIGDY więcej !!!

Jakby to Was miało bardzo uwierać to temat można skasować


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 21:47 

Joined: 29.08.2011
Posts: 518
Aha i jeszcze jedno:
Jak będziecie kasować te temat to przy okazji może warto skasować ten który założyłem o LED'ach do 997 sprzed liftu, bo może istnieć poważne ryzyko, że lampami też handluję :lol:
Jakoś kilku kupiło i świecą aż miło :D

Quote:
klej superglue też podobno był stworzony przez nasa do klejenia wszystkiego w kosmosie a teraz chińczycy wlali go w małe tubki i kobiety nim kleją paznokcie połamane po pijaku - technologia kosmiczna w służbie narodu


A licznik napisanych postów nabija i nabija, co z tego że bez sensu .......
To pewnie taka rywalizacja w okresach kiedy nie ma zlotów :lol:


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 22:15 
User avatar

Joined: 30.03.2007
Posts: 3037
Location: Katowice
Club number: 088
zapisz się do klubu, przyjedź na zlot, daj się poznać - wtedy będziesz odbierany poważnie

narazie na forum PCP występujesz gościnnie




_________________

Mariusz
historia choroby: 987.1 S, 997.1 4S, 957 GTS, 718, Macan


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 12.11.2011, 22:18 
Członek Zarządu PCP
User avatar

Joined: 12.03.2008
Posts: 7853
Location: Gdynia/Warszawa
Club number: 189
joko wrote:
Temat dotyczy produktu o nazwie Militec-1 (nie mylić z Motor-Life, Motor-Doctor, Xeramic, i innymi tego typu "mazidłami").


Hmm, a używałeś któregoś z tych specyfików, że tak pieszczotliwie je określasz? A w kwestii Twoich ostatnich wpisów - napij się piwka, nie ma co się tak denerwować. To chyba nie dziwne, że większość ludzi jest w stosunku do tego typu preparatów sceptyczna? BTW - nie wiem jak jeździ Twoja żona, ale podane wyniki spalania A3 w mieście zahaczają o Księgę Rekordów Guinnessa ;)

O - jestem lepszy od Mariona (jeśli chodzi o liczbę wpisów). Marion, walcz! :)




_________________

Witek
jest: 997S '09 Tor Poznań 1:55,203 :)
było: 964 '91, 944 '85, 924 '85, 996 '02

http://www.komunikado.pl agencja public relations


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 12.11.2011, 23:09 

Joined: 30.10.2008
Posts: 1066
joko wrote:
Każde z urządzeń które produkuję jest warte więcej niż pół salonu prosiaków, dlatego uwierz mi że sprzedaż kilku butelek smaru po reklamie na forum, nie jest czymś co mogło by mnie interesować (nie ta liga).


Możesz napisać coś więcej o Twoich urządzeniach - myślę, że nie tylko mnie to zainteresuje.

Jedyna firma z Andrychowa, którą kojarzę z symulatorami, zajmowała się budową elementów kokpitu Boeinga 737 do samodzielnego montażu i "latania" na Microsoft Flight Simulatorze w domu. Z tego co pamiętam jej produkty nie zahaczały jednak o półkę pt: "pół salonu prosiaków".


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject: militec
PostPosted: 12.11.2011, 23:55 

Joined: 15.07.2011
Posts: 59
Kolego od cudownego smaru.
Zyjemy w europie ty obowiązują certyfikaty jakosci , karty specyfikacyjne produtu , homologacje . w Amerycy wystarcza opinia uzytkownika który kupuj lub dostaje dany produkt . To prawie taki mechanizm jak z wieloma lekami gdie wapno i kreda nie szkodza a mają świetne wyniki w leczeniu . HASEŁKO dla prosiaków żuciłeś w intyrnecie a to potenga i prawda aż się wylewa .
Piszesz o produkcie całej armi usa a w treści nie ma żadnej informacji o jakim symbolu produkt kupiła jaka armia, jednostka i. co tan militec właściwi zrobił i u kogo .Gdzie ilosci i treśc .A teraz poważnie skoro odważyłeś się namawiąć do ingerencji wsppecyfikacje eksploatacyjną PORSCHE to o d p o w i e d z Porschmaniakom dDLACZEGO MILITEC UTRACIŁ W ARMII U S A 'NSN' CO OZNACZA ŻE ARMIA GO NIE KUPUJE .


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 13.11.2011, 0:15 

Joined: 29.08.2011
Posts: 518
Quote:
zapisz się do klubu, przyjedź na zlot, daj się poznać - wtedy będziesz odbierany poważnie

narazie na forum PCP występujesz gościnnie


Rozumiem , że jest to forum PCP i członkowie tego klubu są tu uprzywilejowani i przyjmuję to do wiadomości jako oczywistą oczywistość, ale... sorry memory , mam rozumieć , że wszyscy zarejstrowani a nie stowarzyszeni użytkownicy tego forum są z założenia odbierani i traktowani NIE poważnie ? To po co w takim układzie zarejestrowani nie-członkowie mają prawo do pisania postów, skoro i tak nie są one traktowane poważnie

Od samego początku od kiedy jestem posiadaczem 911'tki plan był taki, że do klubu wstąpię. Dostałem nawet takie zaproszenie od Łukasza (Silent'a) po tym jak się poznaliśmy osobiście , pierwsze jak oglądałem jego wystawione na sprzedaż Cabrio , a potem podczas otwartej części zlotu w Kamieniu Slaskim.
Przynależność do klubu miałem rozpocząć od sezonu 2012 (bo na 2011 już się nie załapałem - za długo szukałem autka :-) )

Żeby była jasność , nie napisałem tych kilku postów na tym forum , aby znaleźć tutaj poklask, akceptację i takie tam - znajduję te rzeczy w innych sferach mojego życia i nie mam takich ciągotek.
Motywacja była zwykła chęć przekazania pewnych , jak sądziłem ciekawych informacji dla ludzi o podobnych do moich zainteresowań, a zostałem potraktowany jak gówniarz.


Quote:
Hmm, a używałeś któregoś z tych specyfików, że tak pieszczotliwie je określasz?


Tak, użyłem Motor Life w jedym z dostawczaków i Xeramic'a w W124.
Motor Life to niezbyt udana podróbka Militec'a (moim zdaniem placebo), natomiast Xeramic skuteczny , ale pozostawia ślad w silniku w postaci ceramicznej powłoki (coś czego Militec nie robi)

Quote:
To chyba nie dziwne, że większość ludzi jest w stosunku do tego typu preparatów sceptyczna?


Zupełnie normalne, tylko między spectycyzmem a wyśmiewaniem tematu bez podstaw merytorycznych jest drobna różnica - myślę że się zgodzisz.
Poruszyłem ten temat również trochę z ciekawości , czy inni mają z tym środkiem jakieś doswiadczenia, nie koniecznie pozytywne i liczyłem (trochę naiwnie) , że będzie jakaś sensowna dyskusja

Quote:
BTW - nie wiem jak jeździ Twoja żona, ale podane wyniki spalania A3 w mieście zahaczają o Księgę Rekordów Guinnessa


A to pewnie dlatego, że mamy trochę inną definicję miasta :-)
Ruch miejski dla naszego A3 w wykonaniu mojej żony wygląda tak:
wyjazd z domu prosto na ulicę, jedno skrzyżowanie, 1km prosto, drugie skrzyżowanie, 300m pod Kaufland i w odwrotnej kolejności do domu :-).
Tak czy inaczej A3 z 2.0 TDI jest bardzo ekonmiczny.

Quote:
Możesz napisać coś więcej o Twoich urządzeniach - myślę, że nie tylko mnie to zainteresuje.

Jedyna firma z Andrychowa, którą kojarzę z symulatorami, zajmowała się budową elementów kokpitu Boeinga 737 do samodzielnego montażu i "latania" na Microsoft Flight Simulatorze w domu. Z tego co pamiętam jej produkty nie zahaczały jednak o półkę pt: "pół salonu prosiaków".


Pewnie , że mogę tylko czy to nie będzie aby znowu kryptoreklama ?
Ale skoro pytasz:

Moja firma to POLDRAGONET Flight Simulators i jest to dokładnie ta firma o której myślisz. Faktycznie 12 lat temu zaczynałem od elementów do samodzielnej budowy kokpitów (zresztą produkuję i sprzedaję je nadal ze sklepu na mojej stronie - www.symulatory.com) , ale przez te 12 lat dużo się stało. Aktualnie produkowane u nas kokpity to wierne i w pełni funkcjonalne repliki Boienga 737NG. Jest to moje dziecko które projektowałem i rozwijałem przez 10 lat. Produkcją tych kokpitów oraz modułów do ich budowy zajmuje się moja firma, natomiast dystrybucją i supportem zajmuje się mój włoski partner Flight Simulator Center (www.flightsimulatorcenter.com). Wszytko co jest tam w ofercie w temacie kokpitów 737NG jest mojego projektu i produkcji. Jak zajżysz do ich cennika to znajdziesz tam produkty w zakresie 190-240 tys EUR za taką zabawkę

Ostatnio na salonie w Katowicach stały trzy Carrery, stąd ten "pół salonu" :-)


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 13.11.2011, 0:19 

Joined: 19.10.2007
Posts: 401
Gość naprawde naprodukował się nieźle i ma z tego co przeczytałem wiedze, ale został tak poprostu zgnojony bo posiadał coś z czym mógł się podzielić. Ja osobiście joko mogę Ci powiedzieć że podjadę do Ciebie żeby sprawdzić ten specyfik, zawsze to 15 koni więcej ( i będzie już 695KM :blob: ) A od przybytku głowa nie boli. Dziwi mnie tylko jedno że niektórzy na forum piszą tylko dlatego żeby nabić sobie cyfrę ( ilość postów) W sumie to też jest rywalizacja i jaka adrenalina :shock: Ja też kiedyś będę miał cyfrę 10 000 postów to jest kwestia dwóch - no może trzech lat. Także od jutra zaczynam tylko pisać na forum Porsche. Nie ważne jak :!: Ważna jest cyfra


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 13.11.2011, 0:24 

Joined: 15.07.2011
Posts: 59
No trochę się rozpędziłem .Cała armia nie zrezygnowała ze smarowania luf . Kulki nadal szybciej latają dzięki miltec w Afganistanie. Bo potęga reklamy zrobi wszystko niemniej to tylko niektóre jednostki kupują niektóre produkty do smarowania .
Przydała by się wiedza , ile innych podobnych produktów funkcjonuje w CAŁEJ armii USA . Jak wygląda taki ranking. Tego typu informacje są jawne .
Jak znajdę czas to pokuszę się by pociągnąć temat -- opis /opinia a atest i badanie certyfikacyjne - w świetle eksploataji cudownych produktów i wpływ na ich popyt .


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
 Post subject:
PostPosted: 13.11.2011, 1:01 

Joined: 29.08.2011
Posts: 518
Quote:
Zyjemy w europie ty obowiązują certyfikaty jakosci , karty specyfikacyjne produtu , homologacje............


Jakbym planował dystrybucję to pewnie by mnie to cokolwiek interesowało.

Ja w swojej działaności próbowałem i nadal próbuję wielu technologii, środków , specyfików (materiały , technologie obróbki, farby, smary, woski, silikony, itp.itp.itd.) i zawsze robię to za własne pieniądze, na własnym gruncie i na własne ryzyko. Jak mi coś spasuje to poprostu kupuję ponownie i używam, jak nie to ląduje w koszu i tyle.
Jestem skuteczny ( z garstką ludzi stworzyłem coś co w "normalnej" europejskiej firmie robiło by pewnie ze 200 ludzi) i zapewne dlatego , że nigdy nadmiernie nie absorbowały mnie duperele.

Tak stało się i z Militec'kiem - znalazłem, kupiłe , sprawdziłem , zaakceptowalem i zaczołem stosować . A teraz przekazałem tę wiedzę praktyczną (podkreślam PRAKTYCZNA) innym. Co kto z tym zrobi , jego sprawa.

Quote:
Jak znajdę czas to pokuszę się by pociągnąć temat -- opis /opinia a atest i badanie certyfikacyjne............


Jak lubisz to czemu nie. Jeśli ma to komuś pomóc w podjęciu decyzji , aby użyć, albo go definitywnie odstraszyć to pewnie warto. Zawsze to będzie wtedy decyzja oparta na faktach, a nie dlatego, że ktoś tak powiedział.

Tak jak wspominiałem wcześniej , ja polecam, bo przetestowałem, i sprawdziłem na własnej skórze ( a nie dla tego że jakaś firma czy instytucja jest na liście referencyjnej producenta, że ktoś ma taki czy inny certyfikat)

Jak ktoś znajdzie lub przekaże na podstawie własnych doświadzczeń jakieś sensowne informacje (i te pozytywne i negatywne) to będzie to z korzyściom dla wszystkich , również dla mnie.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 119 posts ]  Go to page 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

All times are UTC + 1 hour [ DST ]




You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Jump to:  
Ostatnie posty forum PCP








Przyklejone




English information
Ostatnie posty publicznego forum