Daro napisał(a):
Już nic nie rozumiem jak powinien wyglądać noszony 26 letni zegarek ? chyba, ze rolki są po to aby po zakupie wstawić do sejfu.
Powiedzcie czy ten zegarek wygląda na zmarnowany i zniszczony? mikroryski to normalność nawet ocierając o biurko bransoletą a wszystkie krawędzie ostre nie polerowane na okrągło jak widać na innych aukcjach.
Już nic nie rozumiem chyba, ze potencjalni kupujący chcą zdeklasować zegarek aby dostać go za pół darmo choć cena najniższa na Chrono24
Problem z tym głupim hype'em na rolki - na świecie on się chyba skończył (jak hype na GT3, które od miesięcy można kupić w salonach, a i z Dakarem było podobnie) i ludzie wyobrażają sobie, że kupują jakiegoś tourbillona, podczas gdy to jest po prostu świetny "tool watch" i nic więcej. W mojej branży bardzo popularny od zawsze ze względu na niezawodność w trudnych warunkach (Omega się chowa). Cenę dajesz bardzo przyzwoitą. Możesz zechcieć dać go do Damiana z Watches Spa (
https://www.facebook.com/search/top?q=watches%20spa) na polerkę i ew. zacieśnienie ogniw bransolety (to pierwsza czy już wymieniałeś?) i będzie wyglądał jeszcze lepiej.
Kupujący 26cioletni zegarek oczekujący nowości - przypomina trochę kupujących 20+ letnie Porsche i wierzących w bajki, że to się nie psuje i części wymieniać nie trzeba. I pretensje mają, że skóra popękana oraz lakier nieświeży.
A koszty, jak się zegarek nosi codzienie, są. W Subie z 1977 roku parę lat temu wymieniałem oś, sprężynę (teraz ładują te nowe od Brequeta) i szkiełko (plastikowe) - jakieś 4000 pln wyszło u Pieśkiewicza (oni chyba pierwsi w PL dostali licencję na serwis R). Bransoleta - trudniejszy temat. Kruki sruki niechętnie sprowadzą a jak już to coś około EUR2k. Cena faktyczna to 1300 ojro, ale trzeba się pogimnastykować z zegarmistrzem z np. Włoch.
Powodzenia w sprzedaży. Na Ch24 masa flipperów i przekrętasów, spróbuj może na FB. Jest parę polskich grup - próbowałeś na Łowcach Zegarków?