Start Strona klubowa Kalendarz imprez Sklep Porsche Polska
Username Password Log me on automatically each visit Register

All times are UTC + 1 hour [ DST ]





Post new topic Reply to topic  [ 36 posts ]  Go to page Previous  1, 2
Author Message
Offline
PostPosted: 11.12.2019, 21:50 

Joined: 4.09.2015
Posts: 441
mkzibi wrote:
Dziś odpaliłem auto i trochę przegrzałem.

Niestety nadal przerywa ale teraz już nie pojawiły się błędy wypadania zapłonu tylko błąd wtrysku na cylindrze 1.

Oczekujące
P0201,Wtryskiwacz, cylinder 1 - usterka obwodu

Na wolnych obrotach przerywanie i nierówna praca to również klekotanie silnika. Jak wejdzie na normalne obroty to ładnie pracuje.

Podczas jazdy na obrotach do 2,5 do 3 tyś ładnie pracuje. Przerywa jak wkręcam na wyższe obroty i przyśpieszam.

Patrząc na błędy i objawy skłaniam się do faktu że to:

1. cewki , świece - czekam na przesyłkę i wymieniam wszystkie.
2. Rzeczywiście wtrysk - objaw ze na niskich obrotach źle podaje paliwo i na przyśpieszeniu gdy jest wymagana poważna dawka również - czekam na przesyłkę dwóch wtrysków i poeksperymentuję.
3. Dodatkowo wymieniam filtr paliwa i napinacz i badam kompresję.

Błędów sond nie ma ale podobno też wpływają na jakość pracy silnika ale są dość drogie więc się wstrzymam.


Mkzibi, widzę że nie chcesz pójść moim tropem, miałem taki przypadek poszarpywanie czasem mocniejsze czasem w ogóle -błąd z wtryskiwacza tzw obwód otwarty (luźny pin we wtyczce przy wtryskiwaczu).

EOBD code Fault location Probable cause
P0201 Injector 1 -circuit malfunction Wiring, injector, ECM


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 12.12.2019, 14:43 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
szwagierek wrote:
mkzibi wrote:
Dziś odpaliłem auto i trochę przegrzałem.

Niestety nadal przerywa ale teraz już nie pojawiły się błędy wypadania zapłonu tylko błąd wtrysku na cylindrze 1.

Oczekujące
P0201,Wtryskiwacz, cylinder 1 - usterka obwodu

Na wolnych obrotach przerywanie i nierówna praca to również klekotanie silnika. Jak wejdzie na normalne obroty to ładnie pracuje.

Podczas jazdy na obrotach do 2,5 do 3 tyś ładnie pracuje. Przerywa jak wkręcam na wyższe obroty i przyśpieszam.

Patrząc na błędy i objawy skłaniam się do faktu że to:

1. cewki , świece - czekam na przesyłkę i wymieniam wszystkie.
2. Rzeczywiście wtrysk - objaw ze na niskich obrotach źle podaje paliwo i na przyśpieszeniu gdy jest wymagana poważna dawka również - czekam na przesyłkę dwóch wtrysków i poeksperymentuję.
3. Dodatkowo wymieniam filtr paliwa i napinacz i badam kompresję.

Błędów sond nie ma ale podobno też wpływają na jakość pracy silnika ale są dość drogie więc się wstrzymam.


Mkzibi, widzę że nie chcesz pójść moim tropem, miałem taki przypadek poszarpywanie czasem mocniejsze czasem w ogóle -błąd z wtryskiwacza tzw obwód otwarty (luźny pin we wtyczce przy wtryskiwaczu).

EOBD code Fault location Probable cause
P0201 Injector 1 -circuit malfunction Wiring, injector, ECM


Idę wszystkimi tropami tylko nie mam czasu się tym zająć :(


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 18.12.2019, 0:37 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
Wszystkie świece wymienione i dokręcone momentem 20Nm.

Wszystkie cewki wymienione.

Hmm. Jakby lepiej, nie ma ordynarnych błędów Check Engine.

Inne się też nie pojawiają.

W między czasie ułamał mi się trójnik na powrocie od zbiornika wyrównawczego wiec jeszcze nie przetestowałem auta pod obciążeniem i przyśpieszeniem tylko na wolnych obrotach bez pełnego nagrzania.

Wymienię jeszcze filtr paliwa. Wymieniłem tez napinacz hydrauliczny łańcucha rozrządu.

Na ten moment na wolnych obrotach słyszę w okolicy przepustnicy jakieś co jakiś czas jakiś trzask, przeskok czy coś takiego. W tym momencie są zachwiania jak by równej pracy silnika ale to już nie wypadanie zapłonu.

Jutro będę testował to dam znać więcej.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 21.12.2019, 10:38 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
Więc tak.

Świece i cewki wymienione.
Wymieniłem jeszcze napinacz hydrauliczny łańcucha rozrządu.

Nie ruszałem sond, katalizatora i wtrysków.

Mechanik postawił samochód na komputer i stwierdził jeszcze problemy z katalizatorem ale według niego miało to związek z wypadaniem zapłonów przez co katalizatory dostawały złe odczyty.

Na ten moment przegnałem auto przez obwodnicę i póki co chodzi dobrze.

Na ten moment podczas pracy na wolnych obrotach jest ok ale słyszę co jakiś czas charakterystyczne puf, puf, które gdzieś na forum było opisane ale bez rozwiązania.

Poza tym w okolicach właśnie napinacza hydraulicznego i tego takiego plastikowego kółka w tylnej lewej części silnika słyszę jakby grzechotanie i klekotanie. mechanik twierdzi że na kompie nie widać problemów z rozrządem i przesunięcia zapłonu i rozrząd jest ok.

Czy te grzechotanie to praca łańcucha czy jeszcze coś innego?

Acha według mechanika zapłon jest ok. Jeśli nadal będą kłopoty z praca silnika to obstawia sondy i katalizator. Co do sond w razie problemów proponuje sondy wkręcić na dystansie (podkładce) podobno poprawia to pracę silnika no ale to rozwiązanie oszczędnościowe, najlepiej wymienić sondy na nowe.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 30.12.2019, 1:32 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
No ot powoli mam dość tego "dziada".

Wyjechałem na Święta.

600 km trasy. Auto ładnie ciągnie spalanie ok. 11 l/100 na trasie.

Później kilka dni włóczenia się po mieście ok. 14/100.

Pojawił się kilka razy błąd : katalizator na wykończeniu.

Po kilku dniach odpalam auto i .... znowu problem z wypadaniem zapłonu na cylindrze 1 i wiązka wtrysku 1.

Znowu samochód przerywa i ciągnie pulsacyjnie. Do przejechania znowu 600 km. Strach....

Jadę, gaszę odpalam ponownie, jadę delikatnie itp itd. Dalej błędy.

Po przejechaniu ok. 100 km. auto zaczyna pracować normalnie. Ładnie ciągnie, przyspiesza, spalanie w normie. Po skasowaniu błędów nie pojawiają się ponownie.

Po 350 km. Postój. Po postoju ponownie błędy. Później znowu brak i tak dojeżdżam do domu.

Powoli mam dosyć. Szukam i nie wiem co jest.

Co zauważyłem:

1. Przy delikatnym przyśpieszaniu nie szarpie. Im wyższe obroty i moc to szarpanie i błędy się pojawiają choć nie zawsze.
2. Moze jeszcze sondy i katalizatory szwankują ale czy to powinno mieć wpływ na przerywanie tylko 1 cylindra?

Czy może ktoś podpowiedzieć gdzie znajdę jakiś opis zdjęcia kolektora? Chcę sie dostać do wtrysków, sprawdzić wiazki itp itd.

Jakieś inne pomysły?


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 19.04.2020, 12:28 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
Wznawiam temat.

Już długo było ok. Jeździłem na krótkie trasy i jakoś nie czułem problemu. Interfejs miałem wpięty na stałe i na smartfonie w programie nie było żadnych błędów.

W zeszły weekend - dłuższa trasa, prędkość i przyśpieszenie i .....
znowu błąd P201, P300, P301, P431, P421.

Krótko mówiąc wypadanie zapłonu, błąd wtrysku na cylindrze 1 , błędy katalizatorów. Objawowo auto pracuje na 4 cylindry i nim telepie.

Jakis czas telepie, później daję po garach czuję że się poprawia i auto jedzie ok. Za jakiś czas znowu to samo. kasowanie błędów czasami pomaga i jest ok ale później znowu wyskakują.

Żeby nie było że pisze w kółko to samo, postanowiłem potraktować ten post jako ewentualną pomoc dla innych i napisze co zrobiłem a co mam do zrobienia:

1. Sprawdzenie kompresji - kompresja jest ok. Silnik jak nie ma błędów, ładnie ciągnie, przyspiesza i spala. Gazu nie ma wiec wykluczam uszczelkę pod głowicą tym bardziej że nie ma żadnych objawów typu spadek płynu chłodzącego, ubytki oleju lub bąbelki w zbiorniczku.
2. Wymiana filtra paliwa - wymieniony.
3. Wymiana cewek wszystkich - wymienione.
4. Wymieniłem jeszcze napinacz osprzętu oraz napinacz łańcucha rozrządu jak również wyjąłem i wyczyściłem dwa czujniki rozrzadu.
5. wyczyściłem przepustnice (styki i wnętrze ok bez większych zabrudzeń) i przepływomierz (tu jeszcze rozważam zakup nowego i podmiankę bo wielu pisze że to tez może być przyczyna).
5. Zostało mi jeszcze sprawdzenie:
- wtrysków - niestety zwlekałem z tym bo nie chce mi się kolektora ściągać i nigdy tego nie robiłem ale wygląda na to że nie ma wyjścia.
- kwestia sond i katalizatorów - tu wydaje m się ze błędy tych elementów sa pochodną tego że jak jeden wtrysk wypada to spalanie się zaburza i katalizatory i sondy wywalają błąd. Zakładam że są ok bo jak pracuje 6 cylindrów to błędy P431, P421 nie pojawiają się.

No i teraz czy ktoś jest w stanie podpowiedzieć:

Czy da rade wyjąć wtryski bez zdejmowania kolektora? Raczej nie a wiec pytanie czy może ktoś polecić jakiś manual lub filmik ilustrujący demontaż kolektora i wymianę wtrysków?

Acha. Jak by ktoś pytał o interfejs do Porsche. Polecam firmy AUTEL Maxi AP200 sprzedaje firma Viaken za 250 zł. Podpiąłem i sporo zobaczyłem również który czujnik parkowania mam walnięty, dodatkowo ze mam walnięty czujnik jakości powietrza ?! (błąd 1592) oraz błąd 0907 - Zarządzanie obciążeniem ?! i kilka innych błędów o czym w innych postach.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 30.04.2020, 19:52 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
szwagierek wrote:

Mkzibi, widzę że nie chcesz pójść moim tropem, miałem taki przypadek poszarpywanie czasem mocniejsze czasem w ogóle -błąd z wtryskiwacza tzw obwód otwarty (luźny pin we wtyczce przy wtryskiwaczu).

EOBD code Fault location Probable cause
P0201 Injector 1 -circuit malfunction Wiring, injector, ECM


Pytanie do "szwagierek" ewentualnie innych którzy to robili. W końcu dorosłem do zdjęcia kolektora.

W zasadzie wszystko mam poluzowane i kolektor chodzi luźno ale nie chce wyjść. Czy jego wyjęci terzeba wyjmować alternator? Wydaje się jak by haczył ale z drugiej strony również wydaje się że powinien wyjść. Od tyłu jakby luz od przedniej strony tu gdzie alternator coś haczy i kolektor nie wychodzi.

Proszę o pomoc bo stanąłem w miejscu z robotą.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 30.04.2020, 21:15 

Joined: 4.09.2015
Posts: 441
mkzibi wrote:
szwagierek wrote:

Mkzibi, widzę że nie chcesz pójść moim tropem, miałem taki przypadek poszarpywanie czasem mocniejsze czasem w ogóle -błąd z wtryskiwacza tzw obwód otwarty (luźny pin we wtyczce przy wtryskiwaczu).

EOBD code Fault location Probable cause
P0201 Injector 1 -circuit malfunction Wiring, injector, ECM


Pytanie do "szwagierek" ewentualnie innych którzy to robili. W końcu dorosłem do zdjęcia kolektora.

W zasadzie wszystko mam poluzowane i kolektor chodzi luźno ale nie chce wyjść. Czy jego wyjęci terzeba wyjmować alternator? Wydaje się jak by haczył ale z drugiej strony również wydaje się że powinien wyjść. Od tyłu jakby luz od przedniej strony tu gdzie alternator coś haczy i kolektor nie wychodzi.

Proszę o pomoc bo stanąłem w miejscu z robotą.

Nie trzeba wyjmować alternatora, czy rurę dolotową zdemontowałeś całą wraz z obudową filtra powietrza ?
Najpierw podnosisz dolot od strony wydechu a potem ssącego.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 30.04.2020, 21:28 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
szwagierek wrote:
mkzibi wrote:
szwagierek wrote:

Mkzibi, widzę że nie chcesz pójść moim tropem, miałem taki przypadek poszarpywanie czasem mocniejsze czasem w ogóle -błąd z wtryskiwacza tzw obwód otwarty (luźny pin we wtyczce przy wtryskiwaczu).

EOBD code Fault location Probable cause
P0201 Injector 1 -circuit malfunction Wiring, injector, ECM


Pytanie do "szwagierek" ewentualnie innych którzy to robili. W końcu dorosłem do zdjęcia kolektora.

W zasadzie wszystko mam poluzowane i kolektor chodzi luźno ale nie chce wyjść. Czy jego wyjęci terzeba wyjmować alternator? Wydaje się jak by haczył ale z drugiej strony również wydaje się że powinien wyjść. Od tyłu jakby luz od przedniej strony tu gdzie alternator coś haczy i kolektor nie wychodzi.

Proszę o pomoc bo stanąłem w miejscu z robotą.

Nie trzeba wyjmować alternatora, czy rurę dolotową zdemontowałeś całą wraz z obudową filtra powietrza ?
Najpierw podnosisz dolot od strony wydechu a potem ssącego.


No to nie potrzebnie zdjąłem napinacz i zacząłem kręcić alternator.
Filtr powietrza mam wyjęty ale tylko tą górną pokrywę. Rurę dochodząca do przepustnicy również. Może jakiś śrub nie okręciłem?


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 1.05.2020, 22:51 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
Kolektor zdjęty. Alternator nie przeszkadza. Zrobiłem kilka fotek i filmów z demontażu. Mam jeszcze kilka pytań i wniosków.

1. Sprawdziłem kable idące do wtrysków, szczególnie do cylindra 1 (pierwszy od przodu). Wygląda wszystko ok. Nie widzę przetarć i upaleń. Wtyczka również w stanie przyzwoitym.
2. Obejrzałem wtyki wtrysków, wyglądają dobrze. Jak sprawdzić czy wtryski przelewają i czy są w dobrym stanie? Czy tylko pozostaje w warsztacie specjalistycznym przetestować?
3. Pękła a później posypała się w kawałki rurka karbowana jak na zdjęciu - https://drive.google.com/file/d/1Ofm7oV ... sp=sharing
4. Po zdjęciu kolektora chciałem również zobaczyć wałek z klapami w kolektorze. Po pierwsze nie mogę go wyciągnąć a po drugie jak stwierdzić czy trzeba wymieniać pierścienie na wałku?

A tu cała fototeka ze zdjęcia kolektora.

https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 5.05.2020, 23:09 

Joined: 29.11.2016
Posts: 65
Jeśli jeszcze walczysz z tematem, to mam dla Ciebie być może małą podpowiedź. Moje auto to co prawda 4.5, ale sam ocenisz. Auto mam od bardzo długiego czasu u mechanika, który próbuje poskładać je po tym jak inny mechanik rozebrał wszystko pod maską podczas akcji wymiany głowic i nie skończył. W każdym razie teraz trafiłem na fachowca. Nie spieszy się, ale diagnostą jest dobrym. Kiedy uruchomił silnik ze zregenerowanymi pięknie głowicami, które wstawiłem bo na dwóch garnkach była dużo niższa kompresja, który to fakt winiłem za nierówną pracę i wypadanie zapłonów, okazało się że silnik chodzi identycznie jak przed wymianą... Wymieniłem wiązkę elektryczną pod maską, bo było podejrzenie że przerywa gdzieś a szukanie tego to jak igły w sianie. Po zabiegu bez zmian. No więc fachowiec przyjrzał się sterownikowi silnika. Okazało się, że element wykonawczy sterujący wtryskami miał tzw. zimne luty, dokładnie na tych dwóch felernych cylindrach... Po prostym przelutowaniu pinów silnik zaczął chodzić jak szwajcarski zegarek. Czyli to nie było tak nie nieszczelne zawory były winne mojego problemu tylko uszkodzony sterownik, który na długim dystansie doprowadził do wypalenia zaworów... Wszystko dokładnie tak jak mi się wydawało, tylko kompletnie na odwrót... ;-))))


M.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 21.05.2020, 8:01 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
Witam ponownie. Wznawiam temat aby dla potomnych coś zostało.

Jak pisałem w poprzednich postach, wiele już zrobione, aktualnie sytuacja wygląda tak:

PROBLEM:
Jeździłem na krótkie trasy i jakoś nie czułem problemu. Interfejs miałem wpięty na stałe i na smartfonie w programie nie było żadnych błędów.

Po pewnym czasie po dłuższej trasie, prędkość, przyśpieszenie i .....
znowu błąd P201, P300, P301, P431, P421.

Krótko mówiąc wypadanie zapłonu, błąd wtrysku na cylindrze 1 , błędy katalizatorów. Objawowo auto pracuje na 4 - 5 cylindrów i nim telepie.

Jakiś czas telepie, później daję po garach czuję że się poprawia i auto jedzie ok. Za jakiś czas znowu to samo. Kasowanie błędów czasami pomaga i jest ok ale później znowu wyskakują.

Co zrobione

1. Sprawdzenie kompresji - kompresja jest ok. 14 - 15 barów na każdym cylindrze. Silnik jak nie ma błędów, ładnie ciągnie, przyspiesza i spala. Gazu nie ma wiec wykluczam uszczelkę pod głowicą tym bardziej że nie ma żadnych objawów typu spadek płynu chłodzącego, ubytki oleju lub bąbelki w zbiorniczku.
2. Wymiana filtra paliwa - wymieniony.
3. Wymiana cewek wszystkich - wymienione.
4. Wymieniłem jeszcze napinacz osprzętu oraz napinacz łańcucha rozrządu jak również wyjąłem i wyczyściłem dwa czujniki rozrządu.
5. Wyczyściłem przepustnice (styki i wnętrze ok bez większych zabrudzeń) i przepływomierz (tu jeszcze rozważam zakup nowego i podmiankę bo wielu pisze że to tez może być przyczyna).
6. Zdjąłem kolektor dolotowy oraz listwę wtryskową. Sprawdziłem:
- wtryski - w zasadzie bez większych problemów, czyste
- wiązki wtrysków - bez widocznych uszkodzeń, złamać itp. Wtyki wtrysków polałem sprejem do styków elektrycznych.
- sprawdziłem wałek kolektora - bez luzów.
- UWAGA! Wymieniłem membranę odmy i wąż odmy (był pęknięty).
- sprawdziłem i obmacałem, węże, przewody. Bez widocznych objawów uszkodzenia.

Zdjęcia i filmiki z tych prac wkrótce zamieszczę na swoim kanale youtube oraz na dysku google:

https://www.youtube.com/playlist?list=P ... gYajYmJogD

https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Teraz będę testował ale mam obawy że znowu coś się zacznie dziać. Nadal stuka mi na wolnych obrotach przepustnica. Jeśli problem będzie nadal istniał, rozważam jeszcze:

- kwestia sond i katalizatorów - tu wydaje m się że błędy tych elementów są pochodną tego, że jak jeden wtrysk wypada to spalanie się zaburza i katalizatory i sondy wywalają błąd. Zakładam że są ok bo jak pracuje 6 cylindrów to błędy P431, P421 nie pojawiają się.
- wymiana przepustnicy
- wymiana przepływomierza
- sprawdzenie sterownika - zimne luty?
- rozrząd wykluczam, badałem na kompie i ie wykazuje problemów.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 21.05.2020, 14:41 

Joined: 18.03.2015
Posts: 316
Podjedź do kogoś kto ma Piwisa i temat będziesz miał wyjaśniony. Podstawa to dobra diagnostyka OBD. Może się mylę, ale szczegółowe kody OBDII są 4 cyfrowe


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 23.05.2020, 12:08 

Joined: 15.07.2014
Posts: 78
Przeczytałem cały temat. Chyba ze dwa razy piszesz że błędy sond i katów są pochodną wypadania zapłonów. Niestety może być dokładnie na odwrót. Za mała sprawność katów czy wadliwe działanie sond skutkuje korektami np. dawki dla wtrysków. W pewnym momencie wszystko wychodzi poza tolerancję i masz szarpnięcia i wypadania. Znane są takie przypadki. Miałem kiedyś Audi A6 3,0 V6 benzyna (oznaczenie silnika ASN - nie zapomnę do końca życia :lol: ) i wprawdzie mnie ten problem nie dotknął ale takie błędy jak u Ciebie zdarzały się często. Co ludzie po forum pisali... co nawymieniali... I dopiero wymiana sond i/lub katalizatorów skutkowała wielkim wow - auto jak nowe. Wiem że to nie są tanie rzeczy. Sam też nie wiem od czego bym zaczął, pewnie od sond. Chociaż w aucie z tak dużym przebiegiem katy na pewno też są słabe. Oczywiście nikt nie zagwarantuje Ci że to pomoże. 3,0 to też trochę inny silnik niż 3,2. Tam katy były cztery. I te dwa wstępne niestety nie ułatwiały sprawy a wręcz przeciwnie lubiły się fizycznie posypać dodatkowo "przytykając" układ wydechowy. Ale możesz być pewny jednego. Założenie że błędy sond/katalizatorów to efekt wypadania zapłonu jest co najmniej nieuprawnione.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 23.05.2020, 16:23 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
SebastianP wrote:
Podjedź do kogoś kto ma Piwisa i temat będziesz miał wyjaśniony. Podstawa to dobra diagnostyka OBD. Może się mylę, ale szczegółowe kody OBDII są 4 cyfrowe


Nie mam PIWISA ale mam Auteal i tez podaje błędy 4 cyfrowe. Na PIWISIE badałem rozrząd.

Co do wpisu DEAVER. Zgadzam się z Tobą choć odwrotnie czyli błąd KATów od złego spalania przez to ze 1 cylinder nie pracuje też może mieć wpływ. No tak sondy i katy to już nie tania rzecz. Ewentualnie wchodzi w grę wywalenie katalizatorów lub wymiana na nowe.

Aktualnie silnik pracuje. Błędów silnika nie ma i wypadania tez. Pojeżdżę zobaczę. Póki co po dokładnym zbadaniu AUTELEM mam błędy których nie moge skasować:

1. 0907 Zarzdzanie obcieniem w systemie elektrycznym pojazdu/modusterujcy DME - nie wiem co to jest?
2. 0709 Czujnik slonca ?????????????
3. 1592 Czujnik jakoci powietrza ??????????
4. 0025 Sygnał modułu sterowania zawieszeniem - ????? nie mam zawieszenia pneumatycznego, ten bład pojawia sie zawsze po właczeniu swiateł i sterowniku Sterownik > Lewy HBA oraz
0024 Regulacja światł przednich, czujnik kąta,przednia kompresja sterownik Prawy HBA
5. 0435 Czujnik ParkAssist 4,przedni prawy, wewntrzny - to wiem ze mam walnięty. Do wymiany.

Najbardziej ciekawe dla mnie jes co to za czujnik słońca :) ??

Moze ktoś coś podpowiedzieć o tych błędach?


Top
 Profile  
Reply with quote  
Offline
PostPosted: 1.06.2020, 11:54 

Joined: 18.10.2015
Posts: 120
Witam. Pociągnę wątek może komuś się przyda.

Po ostatnim wpisie zrobiłem jeszcze:

1. Czyszczenie przepustnicy i katalizatora środkami liqumoly.
2. Poprawiłem odmę bo okazało się ze słabo założyłem klapkę i po kilku kilometrach mi ją wysadziło. Pow wysadzeniu samochód zaczął szaleć z obrotami i wywaliło mnóstwo błędów. Klapkę założyłem ponownie i zabezpieczyłem dodatkowo opaską zaciskową.

Jedno jest pewne. Źle działająca odma to problemy 100%. Według mnie ja miałem problem z odmą. Dziurawy wąż odmy i niedziałająca membrana. Aktualnie po wymianie węża i membrany i porządnym uszczelnieniu widzę takie wnioski:

1. Jak już wyżej napisałem ma to znaczenie i wpływ na prace silnika. Zła odma to wariujące obroty wypadanie zapłonów itp.
2. Mój patent z rurką gumową zamiast karbowanej ma ta wadę ze rurka gumowa jest miękka. W silniku robi się podciśnienie. Objawia się to tym że zasysa korek wlewu oleju (ponoć to normalne w tych silnikach) ale i zasysa rurkę która się odkształca i spłaszcza. Zasadniczo nie przeszkadza to bo po uruchomieniu odmy i rurka i tak przepuszcza powietrze ale nie wiem czy ciągłe odkształcanie rurki podciśnieniem w końcu jej nie uszkodzi. Poszukam czegoś bardziej sztywnego. Na razie jeżdżę tak.
3. jeszcze jeden wniosek to taki że skoro zasysa korek wlewu oleju to znaczy że silnik jest szczelny i odma działa prawidłowo.

Teraz objawowo.

Po tych czynnościach w weekend przegoniłem po terenie dość ostro auto (las, błoto, ekspresówka). Łącznie ok.500 km cierpkiej pracy. Póki co błędów nie ma. Raz wyskoczyły mi błędy dwóch katalizatorów (DEAVER miałeś rację katy powoli się zapychają ale na razie obserwuję). Skasowałem i cisza. Czyżby problemy były związane z odmą jednak?

Zobaczymy. Póki co tą kwestie odkładam na półkę. Walczę z innymi problemami wyjący most, czujniki poziomu i parkowania itp.

Acha skomentuję błedy które wcześniej podałem:

1. 0907 Zarzdzanie obcieniem w systemie elektrycznym pojazdu/modusterujcy DME - podobno bład pojawia się jak mam właczony zapłon i elektronika "zarządza" obciążeniem urządzeń które doją z akumulatora.
2. 0709 Czujnik slonca - nie wiem moze zniknie powymianie czujnika jakosci powietrza.
3. 1592 Czujnik jakoci powietrza - wymieniam.
4. 0025 Sygnał modułu sterowania zawieszeniem - do wymiany czujnik i ma to wpływ regulację światłe.
5. 0435 Czujnik ParkAssist 4,przedni prawy, wewntrzny - Do wymiany.


Top
 Profile  
Reply with quote  
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 36 posts ]  Go to page Previous  1, 2

All times are UTC + 1 hour [ DST ]




You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Jump to:  
Ostatnie posty forum PCP








Przyklejone




English information
Ostatnie posty publicznego forum









cron