Hej,
Rozważałem taką opcję. W ogóle temat wziął się stąd, że chciałem kupić 911, ale nie chcę płacić za nią więcej niż 100 tys. Nie dlatego, że jestem sknerą, tylko po prostu taka jest moja fanaberia i pasja.

Poniżej 100 tys. naprawdę ciężko znaleźć sensowną 911, więc obciąłem budżet o połowę i zacząłem rozglądać się za 944, które też bardzo mi się podoba.
Z jednej strony rozsądek podpowiada: 944 Turbo – nie, bo za niewiele więcej można mieć 911. Z drugiej strony za mniej niż 100 tys. trudno kupić naprawdę dobrą 911. Ja celuję w rocznik '98 z manualną skrzynią (mam Boxstera 986 z tego samego roku, więc byłaby z tego fajna parka).
Myślę, że 911 jeszcze kiedyś do mnie przyjedzie, ale na taką fanaberię muszę odłożyć osobny budżet. Póki co bardziej skłaniam się ku 944, chociaż ostatecznie jeszcze nie wiem, co z tego wyjdzie. 😉
Jestem na etapie przemyśleń, analiz i badania rynku..

Pozdrawiam.
A.S.